Spływy kajakowe rzeką Wdą: Wdzydze Kiszewskie, Borsk, Lipusz, Czarna Woda, wynajem kajaków – Kajakiem przez Bory

Spływy kajakowe Wdą


SZLAK KAJAKOWY
WDA

Dawno odkryta Wda nadal przyciąga swoich miłośników, jest nazywana również Czarną Wodą ze względu na ciemną barwę wody. Jedna z najpopularniejszych rzek w Polsce, idealna na rodzinną przygodę lub pierwsze, amatorskie spływy kajakowe. Rzeka jest łagodna i oferuje łatwe trasy - szeroka, niegłęboka, o umiarkowanym nurcie, bez trudnych do pokonania przeszkód.

Jeśli pierwszy raz wybierasz się na kajaki, to ta łatwa trasa będzie idealnym wyborem - rzeka będzie z Tobą współpracować, ponieważ jej nurt nieco ułatwi wiosłowanie. Do tego zachęca swoim bogatym, leśnym krajobrazem. Spływ Wdą możesz z powodzeniem przekształcić w atrakcyjną wycieczkę krajoznawczą, ponieważ po drodze możesz zwiedzić wiele ciekawych miejsc, takich jak Kaszubski Park Etnograficzny, Kręgi Kamienne w Odrach czy Wielki Kanał Wdy.

Długość szlaku
km 200 km

Liczba dni
czas 10 dni

Liczba przenosek
przenoska 14

bieg-wdy

Choć teoretycznie Wda swój początek ma w Śluzie, my proponujemy zacząć od Lipusza. Dlaczego? Dlatego, że wcześniejszy odcinek raczej bywa niespławny, ma sporo przenosek, mielizn i gałęzi w wodzie. Pokusić można się o start z Jeziora Fiszewo, ale to tylko dla zagorzałych kajakarzy 🙂

Lipusz - Wdzydze Kiszewskie (ok. 16 km)

W Lipuszu można wystartować w kilku miejscach - najlepszym z nich będzie pole namiotowe Szeryfoo u naszej znajomej wypożyczalni. Wda od tego momentu wydaje się nieco wąska i płytka - tak będzie mniej więcej do Jeziora Schodno. Płynąc jedynką z łatwością pokonamy każdy zakamarek i zwalone drzewa - na trasie jest ich zaledwie kilka, ale dla poruszających się kajakami dwuosobowymi mogą być momentem przenoski. Wielu kajakarzy decyduje się też na przenoskę pod jednym z mostów - jedynkom raczej udaje się przepłynąć. Na Jeziorze Schodno trzymamy się lewego brzego, powoli centrując do zwężenia na samym jego końcu. Można zrobić przerwę - przy brzegu jest polana i wiata. Kolejny przystanek będzie w Loryńcu, 2 km dalej. Powoli zbliżamy się do jezior Wdzydzkich. Za Czarliną wpływamy do Jeziora Radolnego - płyniemy początkowo środkiem, kierując się do prawego brzegu. Trzeba uważać na boczne fale. We Wdzydzach znajdziemy kilka miejsc do przenocowania.

Wdzydze Kiszewskie - Borsk (9 km)

Mijamy po prawej stronie Półwysep Koźłowiec i nadal trzymając się prawej strony kierujemy się na Jezioro Wdzydze, gdzie płyniemy po części zwanej Małą Wodą. Jezioro Wdzydze bywa niebezpieczne ze względu na silne boczne fale, dlatego radzimy dbać o swoje bezpieczeństwo. Płynąc Małą Wodą będziemy mijać kilka wysepek, które wyznaczą nam linię kierującą do Borska - Ostrów Wielki, Glonek i Ostrów Mały. Zbliżając się do Borska będziemy mijać kilka pól namiotowych, na których można przenocować. W Borsku czekają nas dwie przenoski, pierwsza ok. 150 m, a druga ok. 20m na jazie dzielącym Wdę na rzekę i kanał. Przy jazie silny nurt rzeki jest niebezpieczny - apelujemy o rozważność. Na dnie znajdują się liczne ostre kamienie, a nurt dodatkowo może zwiększyć siłę uderzenia. Bezpieczną drogą będzie trzymanie się lewej strony rzeki, przy lasku. Tam rzeka uspokaja się i nie stanowi zagrożenia.

Borsk - Czarna Woda (22 km)

Na tym odcinku Wda jest stosunkowo szeroka - w porównaniu z górnym odcinkiem. Spokojna i niewymagająca. Mijamy wioski takie Bąk czy Miedzno, w których znajdują się przystanie, gdzie można odpocząć. Na 138 km rzeki warto przystanąć Kajakiem na prawym brzegu, przy drewnianym mostku i zwiedzić Kręgi Kamiennej - celtyckie dzieło kultury, o którym wspominamy w jednym z artykułów znajdujących się na podstronie Bory Tucholskie. Na trasie czeka nas przenoska w Wojtalu, ze względu na elektrownię wodną i hodowlę pstrąga. Warto zrobić przerwę i skosztować ryb w pobliskim barze lub zakupić w sklepie działającym przy hodowli. Przenoska ma ok. 15 m. Kolejno Mijamy Wieck, aż powoli wpływamy do Czarnej Wody. Najlepszym miejscem do zakończenia spływu będzie pole namiotowe Pod Świerkami po prawej stronie rzeki.

Czarna Woda - Czarne (16 km)

Trasa idealna na rodzinny wypad. Bez przenosek, pełna lasów, słońca i śpiewu ptaków. Można odpocząć. 🙂 Wypływając z pola namiotowego Pod Świerkami będziemy mijać początkowo kilka innych wypożyczalni, aż po około 2 km wypłyniemy z zabudowań i będziemy mogli nacieszyć się naturą. Pierwszym przystankiem na przerwę będą Zimne Zdroje (121 kilometr szlaku). Po następnych 3 kilometrach miniemy Camping Wyzwanie - kolejne dogodne miejsce na przerwę. Znakiem zbliżania się do mety będzie miejscowość Czubek - przy rzece znajduje się tablica informacyjna, miniemy drewniany most z małym polem namiotowym po lewej stronie za nim i od tego miejsca do Czarnego pozostaną nam ok. 2 km. W Czarnym pole namiotowe po lewej stronie za betonowym mostem. Wiaty, miejsce na ognisko, toalety i przemiła właścicielka.

Czarne - Młynki (17 km)

Wda na tym etapie przyjmuje dość dziką postać. Mijamy niewiele zabudowań i raczej możemy cieszyć się naturą. Rzeka jest spokojna, obfita w starorzecza. Przystankiem dogodnym do przerwy będzie będzie Osowo Leśne, które miniemy po przepłynięciu 9 km. Po lewej stronie przed betonowym mostem znajdziemy małą polanę i obeliks Jana Pawła II. Płyniemy dalej, bezpośrednio do Młynek, gdzie po prawej stronie rzeki, za mostem znajdziemy pole namiotowe.

Młynki - Wdecki Młyn (13 km)

Początkowo trasa będzie prowadzić przez lasy. Po czterech kilometrach należy uważać na pojawiające się niebezpieczeństwa na szlaku. Mijamy Most kolejowy i od tej pory co jakiś czas będą pojawiać się polany. Pierwszym przystankiem jest Wda, który znajdziemy na szlaku po przepłynięciu od Młynek 10,5 km. Za mostem po lewej stronie znajduje się pole namiotowe, na którym można przystanąć i nabrać sił na dalszy etap kajakowej wędrówki. Przed metą czeka nas krótka przenoska (ok. 50 m). Po prawej stronie za mostem pole namiotowe.

Wdecki Młyn - Błędno (22,5 km)

Rzeka zaczyna pięknie meandrować, co w połączeniu z licznymi starorzeczami tworzy niezapomniany krajobraz. Ponownie czeka nas naprzemienną droga poprzez lasy i polany. Pierwszym przystankiem będą Żurawki - pole namiotowe po lewej, przed mostem po pierwszych 9 km spływu. 5 km za Żurawkami zaczynamy wpływać do Rezerwatu Krzywe Koło Pętli Wdy - Wda zatacza w tym miejscu charakterystyczne koło. Należy uważać na niebezpieczeństwa na szlaku. W Błędnie za mostem dwa pola namiotowe do wyboru.

Błędno - Tleń (20 km)

Trasa atrakcyjna przyrodniczo i krajobrazowo. Raczej łatwa, ale ze względu na długość i meandry należy wziąć pod uwagę dłuższy niż zazwyczaj czas spływu. Raczej brak jest miejsc dogodnych do przystanków. Dopiero po 11 km w Starej Rzece można odpocząć i skosztować pstrągów w "Smażalni ryb u Basi". Po wypłynięciu z zabudowań czeka nas krótka przeprawa przez tereny zalesione, aż rzeka zacznie się rozlewać i powoli, na horyzoncie pojawi się Tleń. Na rozlewisku warto uważać na pojawiające się atakujące łabędzie. Dogodnym miejscem do wyjścia z kajaka będzie przystań po lewej stronie rzeki, przed mostem drogowym, przy restauracji Browar Tleń. Tleń to optymalne miejsce do zakończenia spływu dla amatora. 🙂 Dla osób szukających wrażeń, proponujemy zatrzymać się na polach namiotowych za mostem - po prawej stronie rzeki, przy końcu rozlewiska - i skosztować uroków Wdy w kolejnych dwóch dniach.

Tleń - Leosia (18,7 km)

Mijamy papieską łąkę, na której znajduje się kapliczka upamiętniająca spływ kajakowy Jana Pawła II z młodzieżą w roku 1956. Na kamieniu widnieje napis “„Ja tam u Was byłem… Pilnujcie mi tych szlaków… Jan Paweł II. Na pamiątkę pobytu Ks. K. Wojtyła”. Leosia to również miejsce połączone z historycznymi wędrówkami św. Wojciecha, który w 996 r. przybył na te tereny podczas wędrówki do Prusów. Mieszkańcy tych terenów nie znali chrześcijaństwa. Św. Wojciech postanowił szerzyć ideę chrześcijaństwa i odprawił mszę świętą na głazie narzutowym znajdującym się w Leosi. Głaz jest jednocześnie pominikiem przyrody o obwodzie 24,5 m, szerokości 8,8 m i wysokości 3,8 m.

Leosia - Świecie (20 km)

Po minięciu Leosi przepływamy przez tereny niewielkich wsi. Ostatnie kilometry mijają w spokoju. Na kilka kilometrów przed Świeciem wpływamy na jezioro Kozłowo. Warto trzymać się lewego brzegu. Tuż za jeziorem znajduje się Elektrownia Czarnowodzianka, przy której musimy przenieść kajak na odległość około 20 metrów. Wpływamy do Świecia, mijamy wiele zabudowań. W samym centrum czeka nas kolejna przenoska przy młynie. Przed wpłynięciem do Wisły mijamy ruiny zamku krzyżackiego.

logo

L.P. Plichta Sp. z o.o.
ul. Łukowska 31e, 89-650 Czersk

NIP 555 212 28 50
Regon 383192824
KRS 0000783554


Kajakiem przez bory - wypożyczalnia, spływy, atrakcje w Borach Tucholskich

Projekt graficzny: Patrycja Plichta